Naturalny płyn micelarny z różą Idea Toscana
Data dodania: 18-01-2019
Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii Napisali o Nas
Dziś kilka słów na temat płynu micelarnego z niedawno poznanej mi firmy Ideatoscana. Jest to marka naturalnych kosmetyków, które nie zawierają parabenów/silikonów i przede wszystkim nie są testowane na zwierzętach.
"Dziś kilka słów na temat płynu micelarnego z niedawno poznanej mi firmy Ideatoscana. Jest to marka naturalnych kosmetyków, które nie zawierają parabenów/silikonów i przede wszystkim nie są testowane na zwierzętach.
Składniki aktywne:
naturalne olejki eteryczne z róży damaceńskiej i Centifolii ---> te produkty silnie nawilżają skórę, zapobiegają nadmiernemu przesuwaniu się cery i są niekomedogenne
organiczny ekstrakt z dzikiej róży ---> łagodzi stany zapalne i nawilża cerę
organiczny ekstrakt z aloesu---> łagodzi podrażnienia, chroni i nawilża
Ten produkt jest niezwykle lekki, a ja właśnie takie bardzo lubię. Nie znoszę oleistych/tłustych konsystencji, są dla mnie nie do przyjęcia jeśli chodzi o płyny micelarne. Oleje w nich zawarte wchodzą mi do oczu i tworzą nieprzyjemną mgiełke, którą ciężko usunąć i dodatkowo łzawią mi oczy, więc dramat. Tu nic takiego się nie dzieje, kolor płynu jest lekko żółtawy i to jest bardzo dobry znak, ponieważ olejki jak i ekstrakty z dzikiej róży właśnie powinny mieć taką barwę. Nie przenosi on jednak koloru " na nas " i nie barwi także nie przerażamy się. Dodam, że olejek z dzikiej róży ma lekką konsystencję.
Kosmetyk świetnie domywa, wcześniej moim ulubieńcem był Garnier w różowej buteleczce, ale od kiedy przeszłam na bardziej naturalną pielęgnację (oczywiście nie popadajmy w skrajności) to starałam się znaleźć zamiennik. I to jest jeszcze lepszy produkt od niego, a już sporo mi się ich przewinęło. Wystarczy przetrzeć twarz dosłownie dwa razy i nic nie pozostaje. Radzi sobie świetnie tez z wodoodpornymi tuszami. Co najważniejsze nie podrażnił mi twarzy."
Składniki aktywne:
naturalne olejki eteryczne z róży damaceńskiej i Centifolii ---> te produkty silnie nawilżają skórę, zapobiegają nadmiernemu przesuwaniu się cery i są niekomedogenne
organiczny ekstrakt z dzikiej róży ---> łagodzi stany zapalne i nawilża cerę
organiczny ekstrakt z aloesu---> łagodzi podrażnienia, chroni i nawilża
Ten produkt jest niezwykle lekki, a ja właśnie takie bardzo lubię. Nie znoszę oleistych/tłustych konsystencji, są dla mnie nie do przyjęcia jeśli chodzi o płyny micelarne. Oleje w nich zawarte wchodzą mi do oczu i tworzą nieprzyjemną mgiełke, którą ciężko usunąć i dodatkowo łzawią mi oczy, więc dramat. Tu nic takiego się nie dzieje, kolor płynu jest lekko żółtawy i to jest bardzo dobry znak, ponieważ olejki jak i ekstrakty z dzikiej róży właśnie powinny mieć taką barwę. Nie przenosi on jednak koloru " na nas " i nie barwi także nie przerażamy się. Dodam, że olejek z dzikiej róży ma lekką konsystencję.
Kosmetyk świetnie domywa, wcześniej moim ulubieńcem był Garnier w różowej buteleczce, ale od kiedy przeszłam na bardziej naturalną pielęgnację (oczywiście nie popadajmy w skrajności) to starałam się znaleźć zamiennik. I to jest jeszcze lepszy produkt od niego, a już sporo mi się ich przewinęło. Wystarczy przetrzeć twarz dosłownie dwa razy i nic nie pozostaje. Radzi sobie świetnie tez z wodoodpornymi tuszami. Co najważniejsze nie podrażnił mi twarzy."
Komentarze (0)
Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii Napisali o Nas







