Naturalne szminki do ust Alkemilla Eco Bio Cosmetic
Data dodania: 18-01-2019
Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii Napisali o Nas
Ostatnio jednak przekonała mnie do siebie naturalna marka Alkemilla, która zrobiła dobre pierwsze wyrażenie pudrem o którym pisałam w poprzednich postach.
Opinia pochodzi z profilu @madziaczek na Instagramie
"Do tej pory byłam bardzo przywiązana do pomadek Golden Rose i ciężko było mi się przerzucić na inne. Jak bym miała klapki na oczach.
Ostatnio jednak przekonała mnie do siebie naturalna marka Alkemilla, która zrobiła dobre pierwsze wyrażenie pudrem o którym pisałam w poprzednich postach.
Raczej jestem zwolenniczką matowych pomadek ze względu na ich trwałość. Zima dała mi w kość i moje usta często bywają przesuszone, dlatego sięgam po balsamy, ograniczam matowe pomadki do minimum i szukam innych opcji.
.
Pomadki są bardzo komfortowe na ustach, aksamitne, nie wysuszają. Są miękkie, łatwo suną po ustach.
.
Pigment mnie przerasta :D muszę się pilnować, żeby nie przyciskać za mocno, bo pigmentacja jest zabójcza, szczególnie przy kolorze pomarańczowym.
Ogolnie pomadka dobrze wyprofilowana, łatwo wyrysować nią usta.
.
Produkty są długotrwałe, szczególnie pomarańcz. Wżera się on w usta i ciężko go zmyć.
.
Skład na 5+ ponieważ występują w nim same naturalne składniki.
.
cena ok. 45 zł za 3.5g.
.
Produkt wegański.
.
Świetne opakowanie! Nie tylko pod względem wizualnym, ale praktycznym, ponieważ trzeba przycisnąć je od spodu żeby się otworzyło. I tak też się zamyka.
.
Dostępność. Szkoda, że tylko online.
.
Mało kolorów, ale będę czekać na więcej. Moje odcienie to:
- Papavero 03 o pięknym intensywnym kolorze pomarańczu/koralu.
- Lunaria 15 o delikatnym odcieniu różu przełamana fioletem i brązem
15 to zdecydowanie moj ulubieniec, a 03 będzie idealny na lato do opalonej skóry."
"Do tej pory byłam bardzo przywiązana do pomadek Golden Rose i ciężko było mi się przerzucić na inne. Jak bym miała klapki na oczach.
Ostatnio jednak przekonała mnie do siebie naturalna marka Alkemilla, która zrobiła dobre pierwsze wyrażenie pudrem o którym pisałam w poprzednich postach.
Raczej jestem zwolenniczką matowych pomadek ze względu na ich trwałość. Zima dała mi w kość i moje usta często bywają przesuszone, dlatego sięgam po balsamy, ograniczam matowe pomadki do minimum i szukam innych opcji.
.
Pomadki są bardzo komfortowe na ustach, aksamitne, nie wysuszają. Są miękkie, łatwo suną po ustach.
.
Pigment mnie przerasta :D muszę się pilnować, żeby nie przyciskać za mocno, bo pigmentacja jest zabójcza, szczególnie przy kolorze pomarańczowym.
Ogolnie pomadka dobrze wyprofilowana, łatwo wyrysować nią usta.
.
Produkty są długotrwałe, szczególnie pomarańcz. Wżera się on w usta i ciężko go zmyć.
.
Skład na 5+ ponieważ występują w nim same naturalne składniki.
.
cena ok. 45 zł za 3.5g.
.
Produkt wegański.
.
Świetne opakowanie! Nie tylko pod względem wizualnym, ale praktycznym, ponieważ trzeba przycisnąć je od spodu żeby się otworzyło. I tak też się zamyka.
.
Dostępność. Szkoda, że tylko online.
.
Mało kolorów, ale będę czekać na więcej. Moje odcienie to:
- Papavero 03 o pięknym intensywnym kolorze pomarańczu/koralu.
- Lunaria 15 o delikatnym odcieniu różu przełamana fioletem i brązem
15 to zdecydowanie moj ulubieniec, a 03 będzie idealny na lato do opalonej skóry."
Komentarze (0)
Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii Napisali o Nas







